Systemy kolejkowe i serwis urządzeń w tym terminali płatniczych

Aktualności

Terminal płatniczy, a płacenie kartą

19 marca 2014

Coraz więcej klientów płaci za zakupy i usługi przelewam internetowym i kartą. Karta stała się synonimem transakcji bezgotówkowej, która opłaca się, np. przy optymalizacji wydatków. Żeby jednak była możliwa, w sklepie musi być terminal płatniczy.

Opłacalne zakupy

Transakcje kartą mają 5 głównych korzyści. Po pierwsze, to nic nie kosztuje. Nie ma żadnych dodatkowych opłat za płacenie w sklepie kartą. Po drugie, jest komfortowe i wygodne, gdyż nie musisz wyliczać kwoty i czekać na problematyczną resztę. Po zrobieniu zakupów dajesz sprzedawcy kartę i pobierana jest odpowiednia kwota z konta. Po trzecie, to oszczędność czasu i pieniędzy. Wybrana suma jest błyskawicznie i jednorazowo pobierana. Nie ma mowy o braku reszty, gdy sprzedawca nie może Ci wydać. Po czwarte, to łatwy i bezpieczny dostęp do rachunku o każdej porze. Nie musisz za każdym razem szukać bankomatu, żeby wypłacić pieniądze. Za jednym pociągnięciem karty opłacasz wszystko za darmo. Unikasz także opłaty prowizji, kiedy pobierasz pieniądze w innym bankomacie. Po piąte, jest bezpieczniejsze niż trzymanie pieniędzy w portfelu. Gotówkę tracisz bezzwrotnie, a kartę możesz zablokować i wyrobić nową. Nie tracisz wtedy ani złotówki

Zapłać karta wszędzie

Terminal płatniczy to inaczej terminal POS (ang. point of sale znaczy punkt handlowy). Jest niewielkim urządzeniem instalowanym, np. w obiektach usługowo – handlowych. Umożliwia kontakt z bankiem za pomocą centrum autoryzacyjnego i dokonanie płatności kartą płatniczą. Wartość transakcji bezgotówkowych z roku na rok wzrasta. Z kartą płatniczą wydajemy coraz częściej i coraz więcej.

Zainstalowanie urządzenia w sklepie jest opłacalną inwestycją, gdyż przynosi ogromne zyski i wpływa na ogólny dochód. Według danych Narodowego Banku Polskiego, liczba terminali płatniczych z roku na rok wzrasta. Dla porównania: w 2005 roku było zarejestrowanych 87,2 tys., a w 2009 już 160,2 tys. Inne sondaże NBP, pokazują, że jest coraz więcej kart. W 2005 roku Polacy mieli 18,2 mln kart, a w 2009 aż 31,1 mln. Rosnąca jest także wartość transakcji: 6,9 miliardów w 2005 roku i 17 miliardów w 2009.


„W obecnych czasach, gdzie banknot i moneta są wypierane przez płatności elektroniczne i karty zbliżeniowe, powszechność punktów z możliwością transakcji bezgotówkowych jest wskazana.” – podsumowuje klient. „Nie wyobrażam sobie noszenia portfela z gotówką, a zwłaszcza gdy podróżuje się po świecie.” – dodaje kolejny. Terminal „się opłaca, ponieważ nie tracimy klientów z plastikiem”, a w biznesie nie można sobie na to pozwolić.